Uroda na talerzu

Nie wystarczy jeść – trzeba jeszcze wiedzieć, co się je i w jakich ilościach. Przede wszystkim musimy pamiętać o tym, że od tego, co będziemy jeść, będzie zależało nasze samopoczucie. Nie jest prawdą, że im mniej, tym lepiej. Albo im więcej warzyw i poza tym niczego więcej, tym również lepiej. Ważne jest zróżnicowanie i to, aby dostarczać organizmowi wszystkich niezbędnych wartości odżywczych. Każdy z nas czasem ma dziwne zachcianki. Na przykład ktoś nie cierpi coca coli, ale po przejściu po górach zaczyna mu się chcieć właśnie tego napoju. Zastanawia się, dlaczego, bo przecież nigdy nie pije. Tymczasem odpowiedź jest prosta. Nasz organizm jest mądrzejszy od nas i daje nam znak, jakich substancji odżywczych nam brakuje – w tym przypadku będą to pewnie przede wszystkim cukry. Ważne jest więc nauczyć się słuchać siebie. To nie jest łatwe, ponieważ nieraz nasze zachcianki dotyczą fast foodów albo czegokolwiek innego, co nie jest zdrowe. Jeśli jednak nauczymy się rozsądnie korzystać z sygnałów naszego organizmu, z całą pewnością wyjdzie to na naszą korzyść. Zawsze wtedy możemy się zastanowić, czy aby na pewno dostarczyliśmy mu wszystkich składników odżywczych i bardzo często okaże się, że nie daliśmy mu wystarczająco tego, czego nam się w danym momencie chce. Trzeba więc jeść z umiarem, niemniej jednak często i różnorodnie. Istotne jest też to, żeby się nie przejadać. Zachowanie złotego środka to najlepsze z możliwych rozwiązań, którego powinniśmy się trzymać i pilnować oraz o nim pamiętać.